11-03-2012
Obecnie najwyższy mandat, jaki mogą nałożyć policjanci lub strażnicy miejscy, waha się w przedziale od 20 do 500 zł. Po proponowanych poprawkach kara ta ma się zwiększyć od 50 do 1000 zł. Jest to bardzo duże obciążenie dla portfela i nie wiem, czy przyczyni się do drastycznego spadku osób używających wulgaryzmów, jednak absolutnie popieram walkę z wulgaryzmami. Moje wątpliwości budzi jednak sposób ich przyznawania. Mianowicie czy to do stróżów prawa będzie należała interpretacja, czy dane słowo jest wulgarne czy nie, czy też powstanie spis brzydkich słów, za które funkcjonariusze mogą wlepiać mandaty?
§ Przesłuchanie osoby nieletniej
28-02-2012
Czy policjanci mieli prawo przyjąć zawiadomienie o przestępstwie ( ścigane z urzędu - psychiczne znęcanie się)od 16- letniej osoby i przesłuchać ją w charakterze świadka bez udziału rodziców i bez obecności psychologa, nie powiadamiając opiekunów ( rodziców) o zdarzeniu?
§ Czy zostanie ograniczona liczba zakładanych podsłuchów w Polsce ?
24-02-2012
Chciałbym w związku z wieloma opiniami ekspertów i licznymi artykułami w prasie poruszyć problem zgodności z konstytucją uprawnień służb co do zakładania podsłuchów. W naszym kraju jest dziewięć służb mających bardzo szerokie uprawnienia w zakresie inwigilacji obywateli, m.in. Policja, ABW, CBŚ. Według raportu Komisji Europejskiej Polska jest najbardziej podsłuchiwanym krajem w całej Unii. Rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz, prokurator generalny Andrzej Seremet oraz wielu wybitnych karnistów, jak prof. Piotr Kruszyński z Uniwersytetu Warszawskiego, twierdzą, że przepisy umożliwiające zakładanie w tak łatwy sposób podsłuchów są niekonstytucyjne i godzą w jedno z podstawowych praw obywatelskich - prawo do ochrony prywatności. Przy okazji tego tematu pojawia się wiele obszarów do nadużyć, gdyż te same służby decydują w ramach działań operacyjnych o zakresie inwigilacji. Wątpliwości ekspertów dotyczą przypadków, gdy podsłuchiwani są lekarze, dziennikarze lub członkowie palestry. Bardzo kontrowersyjny jest również fakt, że służby mogą zakładać podsłuchy bez wiedzy obywateli i bez kontroli sądów lub prokuratur. W ciągu ostatnich lat liczba podsłuchów w Polsce znacznie wzrosła. W związku z powyższymi wątpliwościami zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami: 1. Czy ministerstwo planuje uregulować w drodze zmian ustawowych zakres korzystania przez Policję i służby specjalne z podsłuchów? 2. Czy ministerstwo planuje wprowadzić ograniczenia w dowolności podsłuchiwania przedstawicieli zawodów, w których obowiązuje tajemnica zawodowa?
§ Czy matka musi zgodzić się na propozycję syna
22-02-2012
Jesteśmy 5 osobowym rodzeństwem. Po śmierci ojca, nastąpił podział spadku nieruchomości wiejskiej rolniczej w 1973 roku w wyniku, której nasza matka i dwoje braci otrzymali po 1/6 części nieruchomości. W roku 1991 matka mając 70 lat postanowiła przekazać swój udział (4/6) w nieruchomości jednemu z synów, który na życzenie matki w akcie notarialnym ustanowił na jej rzecz bezpłatną i dożywotnią służebność mieszkaniową w tej nieruchomości wiejskiej. Po tych uregulowaniach matka nadal mieszkała na wsi, początkowo z synem, któremu podarowała swój udział a później sama, gdy syn zawał związek małżeński i zamieszkał wraz z żoną w pobliskim mieście. Drugi z synów i udziałowców, od połowy lat siedemdziesiątych mieszka znacznie dalej i przyjeżdżał jedynie w odwiedziny. Gospodarstwem faktycznie zajmowała się nasza matka. Na początku roku 2008 brat posiadający udział większościowy i zobowiązany do służebności, wystąpił do drugiego współwłaściciela (brata) o sprzedaż nieruchomości wiejskiej. Brat mniejszościowy zapytał o los matki i służebności. Drugi brat wraz z żoną napisali oświadczenie, iż zgodnie z wolą matki, zamieszka z nimi w wybudowanym domu albo kupią mieszkanie 1 pokojowe, w którym matka zamieszka. Dodatkowo zobowiązali się zagwarantować matce opiekę z pielęgniarka włącznie. Matka wybrała wariant drugi i zamieszkała w kupionej kawalerce (własność syna). Opłaty związane z mieszkaniem regulowała sama z renty a z opieką było różnie. Raczej rolę tą przejęły jej dwie córki, które również mieszkają w tym mięście. Z nieruchomości wiejskiej sprzedano grunty orne a udziały w działce siedliskowej zabudowanej nie. W tej sytuacji syn zobowiązany do służebności przedstawił 90 letniej matce ultimatum: zwrot matce częściowo sprzedanych udziałów, wycofanie służebności, opuszczenie przez matkę lokalu w mieście i jej wyjazd na wieś do służebności mieszkaniowej (bez opieki), albo zawrze umowę najmu zajmowanego mieszkania z czynszem 800 zł dla właściciela z zakazem przyjmowania gości (opieka córek). Media na obecnych zasadach. Dwie raty za wynajem mieszkania zostały zapłacone. Córki…
§ Przywłaszczenie powierzonych pieniędzy
18-02-2012
Mam podwójne obywatelstwo - polskie i francuskie. Na stałe mieszkam we Francji od ponad 30 lat. W styczniu tego roku zmarła moja matka. Matka ok. 1,5 roku przed śmiercią sprzedała mieszkanie swojej siostrzenicy. Sama przebywała w Domu Opieki - przez ok. 6 miesięcy w prywatnym, a później w tzw. państwowym za pobyt w którym pobierana była opłata z emerytury mamy. Siostrzenica nie przekazała matce fizycznie pieniędzy ale otrzymała pełnomocnictwo, że ma zabezpieczać, uzupełniać potrzeby matki, na które pozostała kwota emerytury nie była wystarczająca. Kuzynka przez cały czas utwierdzała mnie w przekonaniu, że dokonuje skrupulatnych rozliczeń wydatkowanych kwot. Mieszkanie zostało sprzedane aktem notarialnym. Ja niestety nie mam dostępu do tego dokumentu. Wiem tylko że zawiera kwotę zaniżoną na tyle, że zakwestionował ją Urząd Skarbowy. Umowa między matką a kuzynką była słowna. W chwili obecnej wysłałem do kuzynki list z podziękowaniem za zorganizowanie uroczystości i z prośbą o przedstawienie dokumentu sprzedaży mieszkania, rozliczenia się z wydatkowanej kwoty i zwrot pozostałej kwoty. W kancelarii adwokackiej otrzymałem notarialne poświadczenie dziedziczenia. Jestem jedynym synem a ojciec już nie żyje. Obawiam się, że kuzynka nie zechce dobrowolnie oddać pozostałych pieniędzy. Póki co na mój list nie odpowiedziała a ponieważ pomagałem matce przez długie lata, tj. wykupiłem jej to mieszkanie, finansowałem remonty w ostatnim okresie regulowałem opłaty za czynsz i telefon uważam, że mam prawo ubiegać się o ich zwrot.
31-01-2012
Przechodziłem na czerwonym świetle, zatrzymała mnie straż miejska i ukarała mandatem 50zł. Nie uregulowałem kwoty, czekając na wezwanie na rozprawę sądową celem wyjaśnienia zajścia, gdyż nie było one spowodowane moją złą wolą, wpłynęła na nie ważna przyczyna osobista, nadmienię również, iż nie stanowiłem zagrożenia, gdyż nie przejeżdżał żaden samochód. Jednakże nie otrzymałem wezwania do sądu na rozprawę, a na posiedzeniu niejawnym, sąd orzekł moja winę i zasądził grzywnę jak poniżej: • za mandat karny 50zł • za koszty sądowe 80zł Ponadto miałem możliwość odwołania się od decyzji, jednak z niej skorzystałem chcąc zakończyć sprawę. Otrzymany wyrok sądu, nie wskazywał ani numerów kont ani konkretnej daty celem uregulowania zasądzonej kwoty, tym samym czekałem na kolejne pismo w tej sprawie z sądu. Ku mojemu zdziwieniu w tym tygodniu otrzymałem wezwanie od komornika z nakazem uregulowanie w/w płatności oraz komorniczych kosztów egzekucyjnych w kwocie 280zł. Nie zamierzam ponosić dodatkowych kosztów, gdyż nie uchyliłem się od zasądzonej grzywny, jedynie czekałem na uprawomocniony wyrok sądu, bądź pismo z dodatkowymi danymi pozwalającymi mi uregulować zasądzone grzywny. Czy mam możliwość odwołania się od kosztów komorniczych i gdzie należy złożyć odwołanie/zażalenie (do sądu?)? Gdzie uzyskam informację odnośnie danych do uregulowania zasądzonych grzywny? Jak powinien wyglądać proces mojego dalszego postępowania?
§ Ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa przez byłego pracownika
30-01-2012
Czy firma nasza jako pracodawca obecny lub były pracodawca ponosić będzie odpowiedzialność karną i finansową z tytułu ujawnienia tajemnicy przez pracownika w trakcie zatrudnienia jak i po jego ustaniu? Nasza spółka jawna jest wykonawcą usług inżynierskich na dużych obiektach przemysłowych. Ostatnio duże przedsiębiorstwo, które zleca nam usługi przedstawiło umowę, w której zobowiązuje naszą firmę do zachowania tajemnicy spółki w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zarówno w trakcie trwania umowy jak i po jej wygaśnięciu przez okres 10 lat. W umowie powołuje się także na przepisy o ochronie danych osobowych i określa jakie informacje są Chronione. Ponadto Wykonawca, czyli nasza firma odpowiada za skutki działań pracowników oraz osób trzecich tak jak za czynności własne. Te zapisy zawiera umowa podpisana z naszej strony. Ponadto zostały określone kary w wysokości nawet do 1 mln zł za naruszenie zasad określonych w podanych przepisach oraz podpisane oświadczenia o tym, że każdy został zapoznany z zasadami ochrony informacji stanowiących tajemnicę spółki (naszego zleceniodawcy) i jest świadomy sankcji karnych. Nasze pytanie brzmi: Co będzie w przypadku jeśli nasz były pracownik, który już nie będzie naszym pracownikiem za kilka lat ujawni tajemnicę co może zostać np. zarejestrowane i udowodnione. Czy w razie wytoczenia procesu i żądania odszkodowania w wysokości np. 1 mln zł spółka nasza będzie odpowiadać za ujawnienie tajemnicy przez pracownika obecnego lub nawet byłego po kilku latach od ustania zatrudnienia. Pytanie postawione hipotetycznie dla zrozumienia problemu . W jaki sposób można się zabezpieczyć przed następstwami takich umów? Czy firma musi zapłacić odszkodowanie w razie wytoczenia procesu? Pracownicy nasi przy zatrudnieniu podpisują umowę o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy, w której zobowiązują do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji technologicznych i finansowych również po ustaniu zatrudnienia dotyczących firm klientów i pracodawcy.
§ Czy mogę poruszać się na zaświadczeniu otrzymanym z Policji?
12-01-2012
Skradziono mi prawo jazdy. Czy mogę poruszać się na zaświadczeniu otrzymanym z Policji?